Mundurki

Nasze mamy chodziły w swoich czasach szkolnych w mundurkach, no i oczywiście, kiedy rozmawiają z swoimi dzieciakami o tamtej szkole i wymogach, jakie kiedyś obowiązywały to bardzo zachwalają sobie ten pomysł noszenia mundurków, czy nawet tarczy szkolnych. No tak, po prostu nie chcą, aby żadne dziecko się wyróżniało i panowało coś takiego, czym jest „rewia mody”. Jednakże nikt nie pomyślał o szczęściu dziecka, a także tym, że mundurki nie będą zdawać się w praktyce. Często niestety, ale zdarza się, że dziecko po prostu ich nie pierze, a mundurki, które zostawały pozamawiane przez szkoły to zwykłe „szmaty”, wykonane z najgorszego materiału, który szybko się brudzi i przeciera. Dodatkowo mundurki kosztują majątek, na co nie stać wiele rodzin. Mundurek jest najczęściej jeden na cały rok szkolny. Jest niehigieniczny i wiadomo, że maluszki najczęściej się brudzą i nie potrafią zachować ładu i czystości, a tym bardziej w swoich ubraniach. Mundurki był to wymysł ministra Giertycha, który w tamtych czasach był premierem w Polsce. W ogóle nie przypadł on do gustu nie tylko rodzicom, ale i uczniom. Wielu z nich uważa, że ubranie jest wyrazem naszego gustu i osobowości, bo nawet młodzież chciałaby ładnie wyglądać. Oczywiście nie chodzi tutaj o wystrzałowe makijaże, krótkie spódniczki, czy też odsłonięte brzuchy. Po prostu mundurki zakrywały całą osobowość i przecież każdy człowiek jest zupełnie inny, kolorowy, to dlaczego wszyscy maja wyglądać identycznie i tak samo. A czy dziecko jest biedne, czy bogate nie widać tylko po stroju, ale także po włosach, czy zadbaniu.

 
 

Więcej artykułów w kategorii Wymogi szkolne

 
 

Share this Post



 
 
 
 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *